Info
Suma podjazdów to metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Nie mam rowerów...Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2008, Sierpień3 - 24
- 2008, Lipiec8 - 14
- 2008, Czerwiec10 - 1
- 2008, Maj4 - 1
- 2008, Kwiecień1 - 0
- 2008, Marzec1 - 0
- 2008, Luty2 - 0
- 2008, Styczeń2 - 1
- DST 23.56km
- Czas 01:39
- VAVG 14.28km/h
- Aktywność Jazda na rowerze
Ja na rower w zimie??!!, nigdy!!, przecież na głowę nie upadłam!!
Niedziela, 13 stycznia 2008 · dodano: 25.03.2008 | Komentarze 1
Ja na rower w zimie??!!, nigdy!!, przecież na głowę nie upadłam!!
a jednak chyba upadłam..., ulegam usilnym namowom mężusia, no i jadę...
Najpierw: "powoli jak słoń ociężale", a potem coraz szybciej i pewniej z coraz większą satysfakcją :)... Tak muszę przyznać podoba mi się!!!
Cóż z tego, że jest super, kiedy ostatnie km to droga przez mękę...boli mnie siedzenie!! znaczy dobitnie mówiąc bolą mnie moje cztery litery... czyżbym była zbyt delikatna ;)...tak nawiasem mówiąc kto wymyślił tak niewygodne siodełka?...cóż życie!... Dam radę nastemnym razem musi byc lepiej...do wszystkiego trzeba sie przyzwyczaić!
Trasa: Helenka- Stolarzowice- Sucha Góra- Radzionków- Stolarzowice- Helenka